Oh, Darlin' - sesja portretowa Iwony

by

Mogłabym długo pisać o talencie Iwony. Jej przedziwna zdolność umiejętnej gry ciałem, tak naturalnej i niewymuszonej, jest absolutnie wyjątkowa. Nie wiem w jaki sposób ona to robi, ale nie ma takiego miejsca i takiej stylizacji, którym jej postać i sposób grania nie nadawałyby głębszego sensu.

Tutaj macie link do jej portfolio:
Iwona Bednarczyk

Dziękuję Łukaszowi Filipowskiemu za to, że mogłam fotografować jego aparatem i obiektywami. W zasadzie to mój debiut pełnoklatkowy, pomijając jeden pospieszny plener ślubny. Nie zdawałam sobie nawet sprawy jaki to komfort pracy i na prawdę jestem meeeeeega wdzięczna, że pożycza mi skarby ze swej przepastnej torby, doradza przy obróbce i dotrzymuje towarzystwa podczas zdjęć. :-) On także robił zdjęcia Iwonie - jego zdjęcia możecie zobaczyć na blogu. Tylko nie porównujcie nas, bo nami jak z dziećmi - nie wolno porównywać, tylko kochać tak samo :D

Dziękuję też Mateuszowi Wójtowowi za użyczenie pomieszczenia i że po raz kolejny znosi moje dziwne prośby :-)

Po resztę sesji kliknij na dole.
Pozdrawiam!