Wiosna na Podhalu | Agata + Krzysztof

by

Wyjątkowo lubię wiosnę. 
Może dlatego że mam urodziny w tym najpiękniejszym momencie roku, ale też uważam, że wiosenne śluby są po prostu jedyne w swoim rodzaju.
 Sama marzyłam o ślubie w maju, ale wypadło na październik, stąd tak duży sentyment do tego reportażu. :-) 

Cudowna energia, mnóstwo radości, koloru i pięknych emocji. 
Po prostu wiosna!

Kiedykolwiek by na nich nie spojrzeć... blisko siebie, uśmiechnięci i przytuleni... 
Było wspaniale. :)

kościół: Spytkowice
przyjęcie: Przystań w Kabanosie, Spytkowice

Canon + Nikon 

Mała historyjka. Nie ma to jak mieć przyjaciół w biedzie.
Łukasz był na wakacjach. Dzwonię i pytam czy mi pożyczy D700 z 35-tką. 
Nie mógł odmówić :-) 
Dzięki niezastąpiony, Łukasz Filipowski